poniedziałek, 29 września 2014

Mix z Chorwacji. Part 2

Hej, trochę się tu zakurzyło, ale brak czasu dla samej siebie niestety nie pomaga w prowadzeniu bloga tak jak bym chciała. Mam nadzieję, że już niedługo tego czasu przybędzie i oczywiście zajmę się tym wszystkim z największa starannością (przynajmniej taką mam nadzieję). Notki będą częściej dodawane. Tak... już nie mogę się doczekać.
Tymczasem przejdźmy do drugiej części zdjęć z Chorwacji. W poprzedniej notce z wakacji dałam znać, że pojawią się następne zdjęcia, więc teraz jest na nie kolej. Tym razem pokażę wam trochę scenerii miejskiej, klimatyczne miejsca i coś przepysznego.

Widok na miasto z wieży zapierało dech w piersiach. Te wszystkie małe domki, budyneczki i te dachy wyglądające jakby się łączyły w jedną całość. Tuż obok tego port z najlepszymi jachtami. Ich wygląd powalał na kolana.

Schodzimy niżej a tam przecudne wąskie uliczki, które mają swój nadzwyczajny klimat. Kawiarnie, która jedna jest całkiem inna od poprzedniej i nigdy nie wiadomo, którą wybrać, bo każda ma coś w sobie.

Takie pyszności spotkały nas w jednej restauracji. Patera czyli ogromny talerz nie tylko owoców morza, ale przeróżnych ryb.

Jak to zawsze na wakacjach bywa, pamiątek nigdy za wiele. Z każdych stron otaczali nas sprzedawcy tych oto świecidełek. Sama sobie nabyłam taki kapelusz. Świetna rozwiązanie na plaże jeśli ktoś nie opala twarzy.

Tak chciałoby się tam wrócić. Wehikuł czasu to byłby cud!

niedziela, 21 września 2014

Denim

Dzisiaj niedziela, więc weekend dobiega końca. Po wczorajszych gorących wodach termalnych tak się zrelaksowałam i rozleniwiłam, że dziś czeka na mnie tylko seans filmowy. Przesyłam zdjęcia z jeansową stylizacją. Jakoś nigdy nie byłam chętna do łączenia góry i dołu jeansowego. Ostatnio się przekonałam i muszę stwierdzić, że nieźle to wygląda. Zostawiam was ze zdjęciami i lecę wylegiwać się dalej. Jak wy spędzacie weekend?

Miłej weekendowej końcówki!

poniedziałek, 15 września 2014

Black & white

Gdybym miała wybrać 5 koszulek z całej swojej garderoby, zapewne 3 z nich byłyby to koszule. Mam do nich słabość. Jeżeli słabością można nazwać wieczne rozglądanie się za nowymi i kupowanie podobnych, różniących się tylko kolorem. Mogę się jedynie usprawiedliwić tym, że są wyjątkowo uniwersalne i pasują do każdej stylizacji. Można je łączyć na milion sposobów, a każde rozwiązanie będzie strzałem w dziesiątkę.

See you!

sobota, 13 września 2014

Czas na muffiny!

Tak, tytuł mówi sam za siebie. Wielkimi krokami zbliżają się do nas jesienne wieczory, a wraz z nimi niezliczone kubki gorących herbat. Do takich rozgrzewających napojów dobrze mieć coś słodkiego, coś co pomoże przetrwać przez zimne wieczory. Dzisiaj podam przepis, który znalazłam w książce z deserami, i który skradł moje serce. Muffiny wychodzą, puszyste, soczyste i smaczne.

Składniki:
12 papilotek
2 jabłka
2 łyżki soku z cytryny
250g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody oczyszczonej
125g cukru
1 jajko
80 ml oleju roślinnego
250g jogurtu naturalnego
Wiórki kokosowe, dekoracyjne, skórka pomarańczy, ciasteczka itd.

Jak przyrządzamy:
Mąkę wmieszać z proszkiem do pieczenia i sodą oczyszczoną. Jajko rozmącić i wymieszać z cukrem, olejem i jogurtem naturalnym. Jabłko obrać przekroić na pół, usunąć środek wraz z pestkami i pokroić w drobną kostkę. Tak przygotowane jabłka dodać do płynnej mieszanki a następnie całość dodać do mieszanki mącznej. Całość wymieszać. Rozgrzać piekarnik do 180 stopni (albo na termoobiegu 160 stopni). Napełnić papilotki ciastem i udekorować według uznania. Piec babeczki ok 30 min. Po upieczeniu zostawić jeszcze na 5 min, po tym czasie można wyjąć i cieszyć się nie tylko pięknym zapachem.

Całość przygotowałam robotem kuchennym Kenwood Prospero:

Jeśli zrobicie, koniecznie dajcie znać jak wam wyszły!
Enjoy!

niedziela, 7 września 2014

HIGH HEELS

Odkąd założyłam bloga, pojawiło się kilka stylizacji. Zdałam sobie sprawę, że prawie na każdym jestem ubrana na sportowo. Jak wiadomo jest to najwygodniejszy styl, chyba ze należysz do tych osób, które bez szpilek nie wychodzą (a też znam kilka takich). Niemniej jednak ja do nich nie należę, choć znajdą się dni, w których chętnie ubieram obcasy, albo uroczystości, gdzie nasza sukienka aż się prosi, żeby założyć szpilki. Dzisiejsza stylizacja nie jest zbyt odkrywcza, ale połączenie nieformalnego stroju z obcasami i dodatkami spowodowało, że całość wygląda bardziej elegancko. Wysokie buty i dżinsy to świetny duet, który będzie się nadawał na wiele okazji. A wy co wolicie trampki czy obcasy?
bluzka-newyorker, spodnie-benetton, marynarka-bershka, bransoletki-h&m, torebka-V&D, buty-sala
Do następnego!

czwartek, 4 września 2014

"Zakładam różowe okulary"

Dzisiejszy dzień zaliczam do tych, kiedy nic mi się nie chce i jestem wyjątkowa padnięta. W radiu leci Duke Dumont - I Got You feat. Jax Jones. Chyba wszystkim znany jest ten utwór. Nawet bym stwierdziła, że hit lata 2014. Jeśli nie to przesłuchajcie(koniecznie z teledyskiem). Dochodzę do wniosku, że każdy powinien posiadać taki sprzęt, żeby w te gorsze dni wyłączyć się całkowicie i zrelaksować. Niestety nie wszyscy jesteśmy takimi szczęściarzami, ale spokojnie, są na to rady. Jak ja sobie z tym radzę? Odpalam laptopa, folder - zdjęcia. Włączam muzykę i pokaz slajdów (zazwyczaj z wakacji). "Zakładam różowe okulary", przenoszę się w tamten świat i wspominam.

Fotografie zostały zrobione w Chorwacji.
To jeszcze nie koniec wszystkich zdjęć, które chciałabym wam pokazać. Następna partia już wkrótce.
Ciao