Tak, tytuł mówi sam za siebie. Wielkimi krokami zbliżają się do nas jesienne wieczory, a wraz z nimi niezliczone kubki gorących herbat. Do takich rozgrzewających napojów dobrze mieć coś słodkiego, coś co pomoże przetrwać przez zimne wieczory. Dzisiaj podam przepis, który znalazłam w książce z deserami, i który skradł moje serce. Muffiny wychodzą, puszyste, soczyste i smaczne.
Składniki:
12 papilotek
2 jabłka
2 łyżki soku z cytryny
250g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
½ łyżeczki sody oczyszczonej
125g cukru
1 jajko
80 ml oleju roślinnego
250g jogurtu naturalnego
Wiórki kokosowe, dekoracyjne, skórka pomarańczy, ciasteczka itd.
Jak przyrządzamy:
Mąkę wmieszać z proszkiem do pieczenia i sodą oczyszczoną. Jajko rozmącić i wymieszać z cukrem, olejem i jogurtem naturalnym. Jabłko obrać przekroić na pół, usunąć środek wraz z pestkami i pokroić w drobną kostkę. Tak przygotowane jabłka dodać do płynnej mieszanki a następnie całość dodać do mieszanki mącznej. Całość wymieszać. Rozgrzać piekarnik do 180 stopni (albo na termoobiegu 160 stopni). Napełnić papilotki ciastem i udekorować według uznania. Piec babeczki ok 30 min. Po upieczeniu zostawić jeszcze na 5 min, po tym czasie można wyjąć i cieszyć się nie tylko pięknym zapachem.
Całość przygotowałam robotem kuchennym Kenwood Prospero:
Jeśli zrobicie, koniecznie dajcie znać jak wam wyszły!
Enjoy!








Myffiny zawsze spoko :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, http://lirycznyzakatek.blogspot.com
Madzia ale narobiłaś smaka :) ps. zdjęcia pierwsza klasa! pozdrawiam Dobrosia
OdpowiedzUsuńJak jest smak, to jest tez powód żeby upiec. Do boju!
UsuńMmmm, zjadłabym :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się twój blog.
Pozdrawiam, www.laura-ss.blogspot.com
Dziękuję bardzo, zapraszam częściej :)
Usuń