wtorek, 8 lipca 2014

Bonjour France!

Siedząc w pracy przed oknem w samo popołudnie, popijając zimny sok, patrząc jak słońce świeci z myślą, że z pewnością na zewnątrz panuje klimat pustynny, nie wiedziałam jaka czeka mnie niespodzianka. Wyjazd do Francji? To nie możliwe…A jednak! Szybkie pakowanie i zniecierpliwienie kiedy już znajdę się na miejscu. Tysiące myśli, gdzie wyjść, co zwiedzić. Teraz, jak już jestem na miejscu ekscytacja powoli się umiarkowała i zaczęliśmy zwiedzanie. Pierwszego dnia nie było sił, żeby obejrzeć wiele miejsc. Przeszliśmy się po ogrodzie botanicznym, a wracając zahaczyliśmy o wyjątkowo klimatyczną restaurację.
Au revoir!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz