czwartek, 17 lipca 2014

La vie est belle

Hej, od czasu ostatniej notki działo się wiele, można oszaleć w tej Francji. Tyle miejsc do zwiedzania, a czas leci. W zeszły weekend odwiedziłam Marsylie. Kiedyś miałam szczęście być na lazurowym wybrzeżu, a powrót był dla mnie ożywieniem wspomnień. Te piękne krajobrazy, te plaże, ludzie wypoczywający na leżakach i zapach ulatujący z każdej kawiarni. To wszystko kojarzy mi się z poprzednich odwiedzin i porządnym relaksem. Dobrze czasem odciąć się od wszystkiego, nie zastanawiając się nad tym co będzie jutro. Ta myśl, że życie jest piękne, to ten moment, gdzie warto cieszyć się chwilą. Przenieśmy się w tamten świat.
Do następnego!

2 komentarze: