niedziela, 20 lipca 2014
Outfit of the day
Jako, że dzisiaj pogoda nam nie dopisała i cały dzień (dosłownie cały) leje deszcz, mam dla was kilka zdjęć z dnia poprzedniego, kiedy słońce paliło od rana do wieczora. Wtedy właśnie postanowiliśmy wybrać się na spacer do centrum Lyonu. Wygodna, przewiewna sukienka jest najlepszym wyborem w upalny dzień, a jej kolor wywołuje u mnie pozytywne myśli, nawet teraz kiedy leżę uziemiona w pokoju hotelowym, a z za okna widać tylko krople deszczu. Granatowa kamizelka przełamuje ostry brzoskwiniowy kolor. Do całości dobrałam sandały i torebkę w jasnych odcieniach. Strój ten nie jest z pewnością oszałamiający, ale jest strzałem w dziesiątkę, kiedy mamy przed sobą cały dzień zwiedzania.
dress-bershka, vest-stradivarius, bag-river island, shoes-atmosphere
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)






Bardzo ładnie wyglądasz. Chętnie bym też zobaczyła jak we Francji ubrani są ludzie na ulicach:)
OdpowiedzUsuńMadzia :) zdjęcia, widoki i Ty :) rewelacja!!!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Dobrosia